Transkrypcja Odcinka 015 – Dlaczego warto otaczać się inspirującymi ludźmi i jak do nich trafić

Jeśli chcesz ten odcinek odsłuchać, kliknij tutaj

Część, z tej strony Zosia, a Ty słuchasz podcastu Filozofia Życia. Jest to podcast, do którego zapraszam inspirujące kobiety, które rozmawiają o swojej ścieżce samorozwoju i samoakceptacji.

W tym odcinku, który będzie zupełnie inny – mówię to co odcinek, ale ten naprawdę będzie zupełnie inny – poruszam temat, dlaczego warto otaczać się inspirującymi ludźmi. Dlaczego warto oraz jak to zrobić. Będę się dzielić moimi przemyśleniami, wskazówkami o tym, jak budować wartościowe relacje i jak one wpływają na nasze życie.

Jest to odcinek dla tych z nas, którzy czują potrzebę nawiązania głębszych, bardziej wartościowych relacji. Zgadzam się, że nie każdy i nie na każdym etapie życia ma w ogóle taką potrzebuję.

Jako, że klikneliście w tytuł, myślę, że jest to treść, która zmieni Wasze myślenie. Na dobrze, zaczynamy!

Na początek, mam pytanie. KIm są najbliższe Ci osoby? Jakie wyznają wartości i dlaczego są tak ważną częścią swojego życia? Na pewno słyszeliście już stwierdzenie, że jesteśmy zbiorem 5 najbliższych nam osób. Niektórzy mówią, że jedynie dorosłych, natomiast, jeżeli całymi dniami obracamy się również w towarzystwie dzieci, myślę, że również mają one na nas wpływ.

Moja definicja inspirującego człowieka, to ktoś, kto żyje tak jak ja chciałabym żyć. Jest w nim coś takiego, być może jego sposób bycia, wymowa, styl życia, który w jakiś sposób mnie motywuje albo angażuje. Który mi się po prostu podoba.

I teraz drugie ćwiczenie. Zachęcam Cię, żebyś wolnej chwili sprawdził swoją listę znajomych na Facebooku albo na Instagramie. Badania pokazują, że ludzie jakimi się otaczamy są do nas bardzo, bardzo podobni. Mają tyle samo lat, ten sam status społeczny i zapewne wyznają te same wartości. Podzielają nasze poglądy polityczne czy religijne. Nie ma w tym nic złego, to jest ludzkie i wszyscy tak mamy, ja również.

Jeżeli chcemy w jakiejś sferze naszego życia się zmienić, jak mamy to zrobić, jeżeli otaczamy się tylko i wyłącznie treścią, która już jest urzeczywistnieniem naszego życia? Treścią, która nie pcha nas do próbowania więcej?

Oczywiście, że znajomi nie są tylko po to, żeby inspirować. Moi przyjaciele wspierają mnie, ja wspieram ich. Celem moich znajomości nie jest jedynie inspiracja. Dobrze mieć na uwadze czy 100% treści, jakimi się otaczamy, nie pochodzi od ludzi tylko i wyłącznie takich jak my sami.

Możesz w tym momencie mieć kilka zastrzeżeń. Po pierwsze, że bardzo dobrze czujesz się tu, gdzie jesteś, albo, że inspirujące postacie wynajdujesz w książkach, w telewizji, w wywiadach… To na pewno również daje pewną perspektywę. W tym odcinku chciałabym jednak skupić się na relacjach osobistych ponieważ im bardziej personalny kontakt mamy z takimi ludźmi, nie tylko poprzez obserwowanie ich gdzieś tam, ale również rozmawianie z nimi, spędzanie z nimi czasu, tym silniej na nas oddziałowują i zmieniają nasze postrzeganie. Zaczynamy żyć inaczej.

Czytanie gazet, oglądanie osób inspirujących gdzieś w siebi, to jest wszystko ważne. Natomiast to jest ułamek czasu w porównaniu z tym, jak spędzamy resztę naszego dnia. Przebywajmy czasem z ludźmi, którzy nas wypychają ze strefy naszego komfortu. Kiedy próbujemy nowych rzeczy, zmieniamy nasze nawyki. Nasze przyzwyczajenia zmieniają się przez to, że praktykujemy coś nowego.

Poznając inspirujących ludzi, my sami stajemy się bardziej wartościowi i bardziej wpływowi dla naszego otoczenia. Nasza siatka kontaktów staje się bardziej bogata. Kiedy przychodzi do mnie znajomy i mówi: ‚Słuchaj, szukam lektora do nauki angielskiego’, jeśli ja znam lektora, nasza relacja ma dla mojego znajomego większe znaczenie, ponieważ dzięki mnie może skorzystać z usług zaufanego lektora. Jeżeli lektora nie znam, to muszę znajomego odprawić. Powiedzieć: „przykro mi Kasia, przykro mi Michał, ale, musisz szukać gdzieś dalej.”

Nie chodzi tu tylko o świadczenie usług. Kiedy rozmawiam w grupie znajomych o sztuce i znam aktora, mowię spontanicznie: „Super, właśnie rozmawiałam z moim kolegą, on będzie online wystawiał sztukę (teraz wszystko jest online)! Chodźcie, obejrzymy razem jego sztukę!”

Podlinkuję materiały o badaniach na ten temat w opisie do tego odcinka.

Ja dodaję wartość do mojej siatki znajomych ponieważ robię coś ciekawego, znam ciekawe osoby. My sami przez to stajemy się bardziej popularni. Dlaczego ludzie są popularni? Nie dlatego że są piękniejsi albo mądrzejsi albo mają więcej pieniędzy. Ludzie popularni są po prostu bardziej wpływowi. Zauważcie, popatrzcie na ludzi w swoim otoczeniu albo na swoje własne znajomości, że ktoś, kto siedzi w hermetycznie zamkniętej grupie nie jest tak bardzo lubiany, tak bardzo popularny zwyczajnie, dlatego że że nie ma tylu koneksji i nie zna tak dużej ilości osób.

To jest 1 rzecz, ale bardziej niż ilość samych osób chodzi o ilość grup, do których należymy. Nie muszę znać wszystkich artystów w teatrze mojego kolegi, żeby wiedzieć o transmisji sztuki na żywo, nie muszę znać wszystkich lektorów na świecie, żeby móc polecić lekcje angielskiego.

Więc tak czysto technicznie, jeżeli chodzi o oto, dlaczego warto otaczać inspirującymi ludźmi i w ogóle, dlaczego warto budować nasz network ludzi, których znamy. Oczywiście chciałabym tutaj zaznaczyć, że ja nie przyjaźnię się z Michałem czy z Kasią czy kimkolwiek innym, dlatego, żeby móc robić jakieś deals i ich za sobą zapoznawać. To jest efekt tego, że tych wszystkich ludzi znam. W teorii oczywiście. Ja nie znam tych wszystkich osób w celu zapoznawania ich ze sobą, ja znam ich samolubnie dla siebie, bo lubię z nimi przebywać. Wnoszą wartość to mojego życia, ponieważ są dla mnie wsparciem. Ja jestem dla nich również wsparciem. Lubimy się. Chcę zaznaczyć, jak ważni są inni ludzie.

To była pierwsza część, dlaczego warto otaczać się inspirującymi ludźmi.

Druga sprawa, jak to zrobić. Chcę wam przedstawić 5 sposobów również konkretnych, ale takich niezbyt oczywistych, jak budować silne osobiste relacje z ludźmi, którzy nas inspirują.

1) Po pierwsze, budujmy pojedyńcze relacje, zamiast starać zaprzyjaźnić się z całą grupą. Kiedy chodzimy na imprezę, czy chodzimy do klubu fanów pokemona, nie wiem, cokolwiek, followujemy grupę facebookową. No zwyczajnie nie czujemy tej samej energii od wszystkich osób, nie mam ochoty się ze wszystkimi zaprzyjaźniać. To sprawia, że ludzie się blokują i stwierdzają, że jak nie chcę zaprzyjaźnić się z całą grupą, to znaczy, że to nie jest ich paczka, do widzenia i wychodzą z imprezy. Czy wchodzą z tego klubu. A co, jeżeli skupimy się na pogłębianiu czy eksplorowaniu relacji z 1 osobą, która przykuła naszą uwagę i w ten sposób możemy poznać kogoś superowego bez presji, że od razu musimy być częścią całej grupy?

2) Po drugie. Zastanów się, w jakich obszarach szukasz inspiracji. Nikt nie będzie nas inspirował we wszystkich obszarach naszego życia. Ja nie znam takiej osoby, może być jakiś guru jakiś mentor, który nam bardzo imponuje w wielu obszarach. Natomiast, jeżeli idzie mu super z życiem rodzinnym, może nie być dla nas tak dużą inspiracją w życiu biznesowym. A może ma świetną równowagę w życiu ale nie podoba nam się jego styl w jakim nosi ubrania.

Nie odrzucajmy osoby, dlatego że są sfery życia, które nam nie do końca wpasowują. Po prostu rozmawiamy z tą osobą na tematy, które nas wspólnie interesują i które nas łączą. Idąc tym samym tokiem rozumowania, kiedy już znajdziemy takie sfery, w których potrzebujemy trochę pomocy, trochę piecze motywacji, nie bójmy się poprosić o pomoc. I wtedy właśnie ważne są te osoby, które widzimy w internecie, które znamy trochę ze słyszenia albo osoby w naszym bliskim otoczeniu, gdzie nie mamy odwagi często zapytać o radę.

Zauważcie, że ten cały podcast, który tworzę, Filozofia Życia, jest dla mnie jednym wielkim proszeniem o pomoc. Każdy odcinek, każdy tytuł, każdy temat, który poruszamy z moimi gośćmi… to jest dla mnie samej eksploracja tematów, w których nie czuje się komfortowo, które mnie w jakiś sposób zastanawiają. I zapraszam do siebie te piękne, inspirujące kobiety, żeby mi pomogły, żeby mnie czegoś nauczyły, żeby mnie wsparły i wsparły również Was słuchaczy!

Jeżeli ukryłabym się z moją niewiedzą, z moim brakiem doświadczenia, z moją ignorancją…wcześniej mówiłam już kiedyś, że po prostu nie byłoby tego podcastu. Nie byłoby tych inspirujących osób. Więc zastanówmy się, jakie obszary chcemy w sobie rozwijać i napiszmy – wystarczy pytanie do znajomego czy do dziadka, do nauczyciela, do szefa w pracy. Słuchaj, nie zrozumiałam czegoś tam, czy możesz mi to wytłumaczyć? A uwierzcie mi, że ludzie uwielbiają dzielić się swoją wiedzą, a szczególnie już lubią mówić o sobie. Więc jestem przekonana, że ktoś Wam pomoże i w ten sposób dzięki takiej rozmowie naprawdę będziecie mogli się zainspirować.

3) Po trzecie. Odświeżaj stare znajomości. Jeżeli jest ktoś z kim rozmawiałeś, nie rozmawiasz od lat i boisz się, że no, on do mnie kiedyś napisał. Ja mu nie odpisałem… co Ci szkodzi spróbować. Napisz, jeżeli czujesz taką potrzebę. Jeżeli spędziliście razem fajne wakacje, albo razem byliście na jakimś ciekawym kursie i potem znajomość się rozmyła, przez to, że kurs się skończył wakacje skończyły… ja mam takie znajomości, jeszcze niebyłam wtedy gotowa. W jakiś sposób mnie do tej osoby ciągnie, ale wtedy byłam jeszcze nieśmiała, niezbyt otwarta na to, żeby, te osoby zwyczajnie zaczepić. Nawet jeżeli to było 20 lat temu, to, jeżeli tylko możesz dzięki magii internetu, albo, jeżeli to twój sąsiad zapukać do takiej osoby!

Zrób to, przekonasz się, że, jeżeli Ty ją pamiętasz, to ona Ciebie również. To jest taki fajny sposób, bezpiecznie, bo już znacie się. Może od takiego poziomu warto zacząć, a potem budować i kontaktować się z osobami zupełnie nam nieznanymi.

4) Po czwarte (i to też jest powiązane z wcześniejszymi punktami) to daj się ludziom poznać. Wiele z nas czuje bardzo duży strach przed odrzuceniem. Wiem, ja również czuję. W jaki sposób chcemy posnać osoby inspirujące, kiedy nie wychodzimy im naprzeciw? Jestem przekonana, że są wśród nas osoby, które same otrzymują wiadomości w stylu: „Dawno nie pisałem, co tam u Ciebie?” A z naszej strony wtedy cisza. Albo: „Nie zrozumiałam czegoś, mógłbyś mi to wytłumaczyć?”, a my boimy się i z naszej strony cisza.

Nie mówię tutaj o wielkiej rewolucji, żebyśmy wychodzili ze sztandarami. Zastanówmy się nad małymi sytuacjami małymi momentami w naszym życiu, kiedy może moglibyśmy być trochę bardziej otwarci na ludzi. Wiecie, to dla mnie też droga. Ja też na tym łapie, taki strach przed odrzuceniem kiedy w ogóle nie spróbujemy. Bowiem, np. potencjalny gość odcinka ma 1 000 000 followersów na Instagramie i myślę, kim jestem, żeby mu zawracać gitarę, kiedy i tak mi odpisze… i nie próbuję.

Abo w życiu prywatnym – Boże, jaki piękny mężczyzna, Ja w ogóle nie będę próbować, idę się schować. Albo w pracy, nie będę rozmawiać z moim szefem, bo on jest szefem i ten prestiż, status wygląd blokuje nas przed wyjściem do drugiej osoby. Nigdy nie osiągniemy tego tego zamierzonego celu, jeżeli się nie przełamiemy. I to nie musi być ogromna rzecz naprawdę np. polubienie czyjegoś zdjęcia na Facebooku.

Ja np. latami nie lubiłam zdjęć moich znajomych, bo wtedy im się pokaże notyfikacja, jak polubiłam i sobie o mnie przypomną, czyli pomyślą o mnie w ogóle, a ja się tego boję i nie chcę! No to jak mam pogadać z jakimś znajomym, jeżeli nie chcę, żeby o mnie myślał??? Tak więc zachęcam do tego, żebyśmy nie zabierali innym tej decyzyjności i wyciągnęli do nich rękę. Jeżeli oni nie chcą z nami gadać, spoko, ale my przynajmniej spróbowaliśmy i uważam, że relacja to jest komunikacja między 2 osobami. Jeżeli ta druga strona tego nie chce, to i ja ze swojej strony zrobiłam wszystko, co mogłam zrobić.

Ale jeżeli ja siedzę u siebie w domu i frustruje się na to, że nie mam wokół siebie inspirujących osób, ale boję się do nich wyciągnąć rękę. No to myślę, że jest dla mnie jeszcze droga samorozwoju w tym kierunku, takiej większej otwartości na ludzi.

5) Nr 5 to zaufanie swojej intuicji. Jeśli czegoś nie czujesz, pozwól sobie odpuścić. Nierób tego. Jeżeli jednak jest to taki mały głosik, który mówi kurcze, chciałabym podziękować komuś, chciałabym zadzwonić do mojej cioci, z którą dawno nie rozmawiałam, ona teraz ostatnio robi takie fajne rzeczy… albo właśnie do nauczyciela. Boję się trochę, ale, ale taki fajny człowiek, chętnie bym go pod pytała o badania, które w tej chwili prowadzi we własnym zakresie… To pracuję nad tą pewnością siebie!

NATOMIAST, jeżeli nie czujesz tego, albo odwrotnie, masz poczucie, że ‚powinnaś’ napisać do jakiegoś nauczyciela, bo, ‚tworzenie dobrych relacji pomiędzy nauczycielem a uczniem prowadzi do lepszych ocen’, ‚powinnam być zauważona przez szefa’, z tej chęci robi się takie poczucie odpowiedzialności. ‚Może ja muszę chodzić do ludzi bo nie mam przyjaciół, ale w sumie dobrze mi bez przyjaciół, ale powinnam, bo wszyscy mają przyjaciół’. Jeżeli nie do końca Ci komfortowo w grupie i z jakiegoś powodu nie chcesz do nikogo gadać… Nie Gadaj!

Nie zmuszaj się co z tego, dostaniesz czyjś numer telefonu albo wizytówkę, którą potem pieczołowicie zakopiesz w portfelu i nigdy na nią nie spojrzysz. Ja głęboko wierzę, że te prawdziwe relacje, które mają się wydarzyć się wydarzą. One przyjdą do nas. Zaufajmy swojej intuicji w tym, żeby działać w zgodzie ze sobą.

W moim przypadku, jeżeli jest jakaś kobieta, słyszę urywek wywiadów z nią w jakimś innym podcaście czy czytam jej książkę i myślę, „muszę z nią porozmawiać”, ale trochę wstydzę… to nad tym pracuję. ALE jeżeli to jest jakieś wielkie nazwisko i wszyscy mówią mi „Zosia, Ty robisz podcast o samorozwoju, ta osoba mówi samorozwoju, jest teraz taka popularna. Jak możesz nie mieć jej w swoim podcaście?!”, ale coś mi nie pasuje… To może nie mieć nic wspólnego z tą osobą. To może być moja perspektywa w tej chwili na dany temat, że ja jeszcze nie jestem gotowa o tym mówić albo cokolwiek, nie wiem, czasami tego sama nie rozumiem. Jeżeli nie do końca czuje tę łatwość w nawiązaniu kontaktu, nie robię tego.

Relacje powinny być łatwe. Łatwe w takim sensie, moim zdaniem, jeżeli coś cały czas zgrzyta, cały czas trzeba pchać, cały czas są jakieś problemy, trzeba to przepracować. No to pytanie, czy warto, czy to naprawdę jest aż tak inspirująca relacja. Pomimo tego, że my się zamartwiamy i rozmyślamy przez 23 godziny po czym przez 5 minut to osoba powie nam coś ciekawego i znowu 23 godziny zamartwiania… to czy tych 5 minut nie możemy usłyszeć od kogoś innego? Nie możemy pobyć z kimś innym przez 5 minut i i ta druga osoba tak samo wpłynąć na nasze życie bez tego całego tła?

Więc ten ostatni punkt o intuicji to dla mnie jest zaufanie sobie w procesie poznawania ludzi. Jeżeli nie jesteśmy do końca do kogoś przekonani, to dajmy sobie chwilę na posiedzenie z tym. Jeżeli nagle po tygodniu zamawiamy kawę i nagle znowu pomyślimy o tej osobie, super, będzie to TEN moment, kiedy w kolejce do kawy do niej napiszemy. A może dalej chcemy z tym pobyć.

Uważam, że taka prawdziwa inspiracja to jest coś, czego nie trzeba forsować. Pamiętajcie, wracając do początku. Ludzie inspirujący, to tacy, którzy robią rzeczy, które chcemy robić, którzy w jakiś sposób żyją tak jak my byśmy chcieli żyć. Jeżeli my nie jesteśmy jeszcze gotowi na to, żeby poznać tę osobę, jest to zbyt dla nas jeszcze radykalne albo jest właśnie jakaś nie taka energia, że tego nie czujemy, to może to nie jest nasza droga. Może my tylko myślimy, że ta osoba jest dla nas inspirująca.

Pamiętajmy, że każdy, każdy każdy każda osoba jest dla jakiejś innej osoby, w czymś inspirująca i że jeżeli ja chciałabym lepiej grać w szachy i ktoś jest mistrzem szachowym takim jak Magnus Carlson. Wow – mega inspiracja. A jeżeli Cię szachy w ogóle nie interesują, to pewnie niektórzy, zwłaszcza teraz zastanawiają się, kto to jest ten Magnus. I bardzo słusznie, bo on nie musi być dla nas inspirujący. I nawet jeżeli dla całego świata Barack Obama jest mega inspiracją a dla Ciebie nie to spoko. Naprawdę spoko i nie zmuszajmy się do czytania jego biografii.

Ten odcinek był dla mnie ważny o, tyle, że ja sama czasami mocuje się między szukaniem inspiracji w miejscach zupełnie mi nie bliskich. Dlatego że powinnam. Dobrze było dla mnie zatrzymać się i zastanowić, dlaczego warto otaczać się inspirującymi ludźmi, oraz jak co zrobić w sposób konstruktywny produktywny i w zgodzie z samą osobą.

Podziel się ze mną proszę po odsłuchaniu tego odcinka po pierwsze, w jakich sferach swojego życia na ten moment szukasz inspiracji. Po drugie, kto już teraz w swoim otoczeniu daje Ci taką dużą energię do działania. Po trzecie, jeżeli czujesz się wystarczająco odważny lub odważna, to napisz do mnie na Instagramie, może to być pod ostatnim postem na Instagramie @filozofiażycia i napisz jedną rzecz, którą wyniosł_ś z tego podcastu, co najbardziej do Ciebie przemówiło, czy się zgadzasz. Możesz się kompletnie nie zgadzać, to też jest okej.

Bardzo lubię dyskutować i może masz jakiś własny sposób na to, skąd i w jaki sposób czerpiesz inspirację.

Do słyszenia w kolejnym odcinku. Już takim prawdziwym więc będzie wywiad, a nie monolog 🙂

Do usłyszenia następnym razem!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: