Urodzona w Dallas w 1950 roku Patsy Ann McClenny dorastała cicha i powściągliwa – typ dziewczyny, która uciekała w świat wyobraźni. Ale scena stała się jej wolnością. Dzięki zajęciom teatralnym przekształciła nieśmiałość w siłę. Jej pierwszy kontakt z przeznaczeniem nastąpił, gdy pracowała jako dublerka Faye Dunaway w Bonnie and Clyde – zajrzała wtedy za kulisy świata, którym wkrótce sama będzie władać. Przekształcając się w Morgan Fairchild, przybyła do Hollywood z niczym poza ambicją, elegancją i niezachwianą wiarą w siebie.

Do lat 80. Morgan Fairchild stała się czymś więcej niż aktorką – była symbolem epoki. W serialach Flamingo Road, Paper Dolls i Falcon Crest ucieleśniała siłę i klasę kobiet, które panowały nad każdą przestrzenią, do której wchodziły. Dzięki porcelanowej urodzie, błyskotliwemu dowcipowi i pewnej postawie stała się symbolem bezkompromisowej elegancji – twarzą telewizyjnej złotej ery glamour.

Jednak pod cekinami i reflektorami kryła się kobieta o niezwykłej inteligencji i poczuciu humoru. W Murphy Brown i Roseanne potrafiła śmiać się ze swojego wizerunku, pokazując, że elegancja może współistnieć ze świadomością siebie. Jej rola Marli, jednej z pierwszych wczesnych telewizyjnych relacji osób tej samej płci, świadczyła o odwadze i dalekowzroczności – znaku kobiety, która nie tylko grała potężne role, ale i je przeżywała.

Poza ekranem jej siła znalazła inne sceny. Jako gorąca orędowniczka świadomości AIDS, praw kobiet i ochrony środowiska, Fairchild zamieniła sławę w narzędzie dobra. Pod blaskiem glamour kryła się humanitarka – przemyślana, elokwentna i nieustraszona.

Przez złamane serca, choroby i przemiany, Morgan Fairchild nigdy nie zgasła – ona ewoluowała. Od nieśmiałej dziewczyny z Teksasu po ponadczasową ikonę, nauczyła kolejne pokolenia, że prawdziwe piękno nie polega na młodości czy perfekcji, lecz na wytrwałości, celu i wdzięku w obliczu przeciwności.