Mój mąż zmusił mnie, żebym oddała nerkę jego matce, mówiąc: „Udowodnij, że mnie kochasz, wszystko jest dla naszej rodziny”. Zgodziłam się, ale zaraz po operacji złożył pozew o rozwód i odszedł do innej kobiety.

Mój mąż powiedział: „Udowodnij, że mnie kochasz, wszystko dla naszej rodziny” i zmusił mnie do oddania nerki swojej matce; zgodziłam się, ale tuż po operacji wniosła pozew rozwodowy i poszedł do innej kobiety  Ale mój mąż nie miał pojęcia, że tak naprawdę moja nerka… była inna, niż myślał

Wszystko zaczęło się w zwykły wieczór, kiedy mój mąż zaczął rozmawiać o swojej matce. Był dziwnie spokojny i zdystansowany. Powiedział, że jej stan się pogarsza i jedynym ratunkiem jest przeszczep. Po długim owijaniu w bawełnę ujawnił prawdziwy zamiar: „Musisz jej oddać nerkę. Jeśli mnie kochasz, udowodnij to!” Nie było to prośbą, lecz zimnym rozkazem. Atmosfera w pokoju stała się nagle ciężka. Spodziewałam się choćby podziękowania albo drobnego wahania, ale w jego oczach była tylko presja. Jakby był pewien, że zgodzę się bez sprzeciwu.

Zgodziłam się. Nie dlatego, że chciałam być bohaterką, lecz dlatego, że wierzyłam, iż rodzina polega na poświęceniu dla siebie nawzajem. Myślałam, że to wydarzenie zbliży nas i w końcu będziemy prawdziwą „rodziną”. Podpisałam wszystkie dokumenty, przeszłam badania i położyłam się na stół operacyjny. Podczas wielogodzinnej operacji w mojej głowie była tylko jedna myśl: wszystko będzie wspaniale. Kiedy się obudziłam, ostre bóle w ciele wstrząsnęły mną, ale i tak się uśmiechnęłam. Przez dwa dni z nadzieją czekałam, że przyjdzie.

Trzeciego dnia drzwi się otworzyły, ale mój mąż nie był sam. Obok niego stała kobieta w czerwonej sukni, zadbana i pewna siebie. Kobieta patrzyła na mnie z aroganckim uśmiechem, jakby oglądała przedmiot, a nie człowieka. Mój mąż nawet nie spojrzał mi w oczy, wyjął z kieszeni teczkę i rzucił ją na łóżko.

— Podpisz to — powiedział zimnym głosem. Były to dokumenty rozwodowe. W tym momencie zrozumiałam, że wszystko było zaplanowane z góry. Moje istnienie było tylko zapasowym elementem, rozwiązaniem problemu. Ale mój mąż nie miał pojęcia o najważniejszym szczególe. Nigdy nie domyśliłby się, czym naprawdę była moja nerka…

Like this post? Please share to your friends: