Mężczyzna, chcąc zemścić się na swojej żonie, sprzedał przypadkowemu bezdomnemu część domu, która należała do niego, i wyruszył nad morze ze swoją kochanką; jednak nie miał pojęcia, jaką niespodziankę jego żona przygotowała dla niego.

Mężczyzna, który chciał rozwodu, przygotował szalony plan, by zrobić ostatnie zło. Wszedł do domu w podniszczonych ubraniach, w towarzystwie zaniedbanego mężczyzny i z uśmiechem powiedział do żony: „Poznaj swojego nowego współlokatora! Sprzedałem mu swoją część domu, teraz będziecie mieszkać razem.” W oczach żony pojawiło się zdumienie, a on bez wahania dodał: „Ja jadę nad morze z moją młodą kochanką, ty tu możesz sobie gnić,” trzaskając drzwiami i kierując się na lotnisko.

Viktor, którego mąż pogardliwie nazwał „bezdomnym”, w rzeczywistości był tylko człowiekiem szukającym choćby jednej gałęzi, by się uchwycić w życiu. Gdy mąż odleciał, żona nie wygoniła Viktora – podała mu ciepły posiłek i szczerze porozmawiała: „Użył cię, żeby mnie ukarać, ale zamieńmy to w okazję dla nas obu.” Zorganizowała mu pieniądze i miejsce do zamieszkania, a w zamian odzyskała udział w domu legalnymi sposobami.

Jej zemsta nie ograniczyła się tylko do domu. Wszystkie luksusowe ubrania i kosztowności męża przekazała na cele charytatywne. Następnie zadzwoniła do firmy, w której pracował, informując, że mąż nie panuje nad swoim umysłem, rozdał dom bezdomnym i zniknął w sposób nieodpowiedzialny. Zarząd, chcąc chronić reputację firmy, natychmiast zakończył jego pracę jako „niewiarygodnego”.

Tymczasem na wakacjach mąż zorientował się, że jego karty zostały zablokowane, a konta bankowe zamrożone. Jego młoda kochanka, gdy tylko zdała sobie sprawę, że pieniądze się skończyły, opuściła go i wzięła pierwszy samolot powrotny. Pozbawiony grosza, mężczyzna wrócił wściekły, chcąc pouczyć żonę, lecz przy drzwiach doznał szoku życia.

Zamek w drzwiach został wymieniony, a przy wejściu pojawił się nakaz eksmisji. Żona spojrzała z balkonu i oznajmiła: „Ten ‘bezdomny’, któremu sprzedałeś udział, jest teraz właścicielem domu, a ja jestem jego jedyną panią.” Mężczyzna, który kiedyś chciał skazać żonę na ulicę własnymi rękami, teraz zrozumiał, że prawdziwie bezdomny został on sam – całkowicie sam i bez domu.

Like this post? Please share to your friends: