Hakan, ambitny i zachłanny mężczyzna, był przekonany, że jego wciąż w ciąży żona Elif przygotowuje perfekcyjny plan, by zagarnąć miliardową fortunę. „Romantyczna niespodzianka” – pod taką wymówką wynajął helikopter. Nad bezkresnym oceanem miał tylko jeden cel: na zawsze pozbyć się Elif i ich nienarodzonego dziedzica. Każdy szczegół planu był dopracowany – policji powiedziałby, że to tragiczny wypadek, że żona straciła równowagę i spadła.

Pośrodku oceanu, pod huku wirujących śmigieł, Hakan kazał Elif podejść do drzwi. Kobieta, nieświadoma prawdziwych zamiarów męża, wstała, by podziwiać widok. Wtedy Hakan, zimny jak lód, popchnął ją w przepaść. Jej krzyk zagubił się w wietrze, a Hakan wziął głęboki oddech, przekonany, że wreszcie jest wolny i że całe bogactwo należy tylko do niego. Nie oglądając się za siebie, nakazał pilotowi powrót.

Jednak Hakan nie wiedział jednej rzeczy: Elif, podejrzewając dziwne zachowania męża i jego pytania o testament, od dawna przygotowała swoje zabezpieczenia. Przed lotem ukryła w helikopterze kamery i dogadała się z profesjonalnym zespołem ratunkowym. Gdy tylko wpadła do oceanu, ekipa była gotowa i błyskawicznie wyciągnęła ją z wody. Każdy moment, który Hakan nazywał „wypadkiem”, został zarejestrowany w wysokiej rozdzielczości.
Kilka dni później Hakan, udając wielki smutek, zaczął odwiedzać kancelarie prawne, niecierpliwy, by przejąć pieniądze. Jednak to, co zobaczył, było szokujące: wszystkie konta bankowe zablokowane, zarząd spółki przejęty, majątek zapieczętowany. Prawnicy mieli przy sobie tylko jeden dokument: nagranie z próby morderstwa i podpisany przez Elif wniosek o ściganie go.

Nie zdążył nawet zrozumieć, co się stało, gdy policja wtargnęła do jego biura. Zakuwany w kajdanki, ujrzał na ekranie transmisję na żywo. Elif stała prosto w szpitalnym pokoju, patrząc na niego bez wahania. Hakan stracił na zawsze zarówno żonę, jak i wymarzone bogactwo; teraz czekała go jedynie długa, samotna przyszłość za czterema ścianami.