Gwiazda reality TV cieszy się beztroskim wypoczynkiem na plaży: Kim jest?

Porozmawiajmy szczerze: całe to popularne powiedzenie o „ciążowym blasku” dla wielu kobiet jest po prostu mitem. Podczas gdy media społecznościowe uwielbiają pokazywać idealnie wykreowane zdjęcia spokojnych, promiennych przyszłych mam, rzeczywistość związana z tworzeniem nowego życia często przypomina mniej bajkę, a bardziej codzienną walkę o przetrwanie. Właśnie dlatego wyjazd byłej gwiazdy programu „Big Brother” Chanelle Hayes do spa nie jest żadnym przesadnym luksusem czy popisem celebryckiego stylu życia. Kiedy przechodzisz przez wyjątkowo trudną ciążę, zmiana otoczenia nie jest rozpieszczaniem się — to konieczna misja ratunkowa dla ciała i psychiki.

Chanelle od pewnego czasu dzieli się niezwykle szczerymi wyznaniami, przyznając, że całe to doświadczenie było dla niej „okropne” i „nieszczęśliwe”. I właśnie ta otwartość jest tak odświeżająca. Ciąża naprawdę potrafi być bardzo trudna, a udawanie, że zawsze jest magicznym i pięknym okresem, sprawia tylko, że wiele przyszłych mam czuje się samotnych. Dodając do tego ogromny stres związany z ciążą wysokiego ryzyka, w której każdy dzień wymaga dodatkowej ostrożności i ciągłej czujności, łatwo zrozumieć, dlaczego potrzebowała odciąć się od wszystkiego i po prostu złapać oddech.

Aby choć na chwilę odpocząć, Chanelle wraz ze swoim partnerem Ryanem Oatesem uciekli do spokojnego spa, gdzie mogli znaleźć odrobinę ciszy i ukojenia. Wypoczywając przy basenie, Chanelle wyglądała zachwycająco, dumnie pokazując swój piękny ciążowy brzuszek w głęboko wyciętym, niebiesko-białym kostiumie kąpielowym we wzory. Popijając chłodny napój i ciesząc się spokojną atmosferą, wyglądała tak, jakby w końcu mogła naprawdę odetchnąć i rozluźnić napięte ramiona. To nie był zwykły dzień relaksu — to był świadomy i potrzebny akt troski o siebie dla przyszłej mamy, która desperacko potrzebowała odpoczynku po ostatnich fizycznych i emocjonalnych trudnościach.

Jeszcze piękniejsze jest to, jak silne wsparcie ma wokół siebie Chanelle. Trudna ciąża może wystawić nawet najtrwalsze związki na próbę, ale Chanelle i Ryan wyglądali na bardziej zjednoczonych niż kiedykolwiek wcześniej. Ich czuły, spokojny pocałunek nad wodą pokazał, że wspólnie przechodzą przez ten wymagający etap życia. Partner, który potrafi być obok, trzymać za rękę i pomóc oderwać się od chaosu przed narodzinami dziecka, jest bezcenny. Razem odliczają dni do powitania maluszka, wspierając się nawzajem w trudniejszych chwilach.

Jeśli historia Chanelle czegoś nas uczy, to tego, że można jednocześnie kochać swoje przyszłe dziecko i całkowicie nie znosić samego procesu ciąży. Nie trzeba cieszyć się każdą jedną trudną, pełną mdłości czy wyczerpania chwilą, aby być wspaniałym rodzicem. Zrobienie sobie przerwy, poproszenie o pomoc albo pozwolenie sobie na chwilę odpoczynku nie jest egoizmem — jest czymś niezbędnym. Dlatego wszystkim osobom, które czują się przytłoczone tym pięknym, chaotycznym i wymagającym doświadczeniem, jakim jest tworzenie nowego życia: okażcie sobie trochę wyrozumiałości, znajdźcie chwilę dla siebie i po prostu odetchnijcie.

Like this post? Please share to your friends: