Trzy tygodnie po narodzinach dziecka Anne wciąż przyzwyczajała się do zmian, jakie zaszły w jej ciele, gdy szykowała się na przyjęcie urodzinowe swojej teściowej Layli. Kilka razy zmieniała bluzkę, zanim ostatecznie zdecydowała się na starą bluzkę z krepy. Już wcześniej czuła napięcie, ponieważ po ciąży Layla wielokrotnie krytykowała jej wygląd i sposób ubierania się. Mąż Anne, Jesse, zwykle usprawiedliwiał matkę, mówiąc, że „najpierw mówi, a dopiero potem myśli”. Anne zaczynała jednak rozumieć, że jego milczenie również stało się częścią problemu.

