Kobieta, której matka zmarła po krótkiej chorobie, zachowała po niej wyjątkowo cenny porcelanowy serwis do herbaty. Zestaw składał się z białych filiżanek ozdobionych drobnymi niebieskimi kwiatami i złotymi obwódkami oraz pasującego do nich dzbanka. Rok później, w rocznicę śmierci mamy, kobieta zorganizowała rodzinny obiad i wyjęła ukochany serwis, aby podać w nim herbatę. Jej teściowa Denise, bardzo chcąc pomóc, zaniosła tacę do kuchni, lecz przypadkowo strąciła ją z blatu. Cały porcelanowy komplet runął na kafelki i roztrzaskał się na dziesiątki kawałków.
Choć Denise próbowała umniejszyć znaczenie wypadku, twierdząc, że to przecież tylko naczynia, kobieta wraz z mężem zebrała każdą najmniejszą część — niebiesko-złote odłamki, drobne uszka filiżanek, a nawet pokrywkę od dzbanka — i ostrożnie umieściła wszystko w kartonie. Nie chciała, by wraz z rozbitą porcelaną zniknęło wspomnienie o jej matce. Skontaktowała się więc z miejscową artystką ceramiczną o imieniu Maya, a następnego ranka zawiozła do jej pracowni pudełko pełne odłamków oraz ostatnią odręcznie napisaną kartkę urodzinową, jaką dostała od mamy.

Zamiast próbować tradycyjnie odrestaurować serwis i ukryć ślady zniszczenia, artystka stworzyła specjalną kompozycję zamkniętą za szkłem. Fragmenty porcelany ułożyła wokół centralnie umieszczonego zdjęcia przedstawiającego kobietę wraz z jej matką. Niebiesko-złote kawałki utworzyły dekoracyjną mozaikową ramę otaczającą fotografię, natomiast oryginalną kartkę urodzinową z odręcznym pismem mamy zabezpieczono pod przezroczystym akrylem z tyłu oprawy. Na niewielkiej metalowej tabliczce umieszczonej u dołu wygrawerowano słowa: „Niektóre rzeczy zachowują swoją wartość, nawet gdy zostaną rozbite”.
Trzy tygodnie później gotowa kompozycja została odebrana z pracowni i zawisła na ścianie jadalni, dokładnie za głównym stołem. Podczas kolejnego rodzinnego spotkania goście mogli zobaczyć niezwykłą pamiątkę — fotografię matki i córki otoczoną fragmentami porcelany, która kiedyś tworzyła ukochany serwis do herbaty.

Denise również pojawiła się na tym obiedzie i zobaczyła wiszącą na stałe w jadalni oprawioną kompozycję. Zachowane kawałki porcelany pozostały doskonale widoczne za szklaną osłoną, dzięki czemu historia rodzinnego serwisu nie została zatarta przez jego zniszczenie, lecz na zawsze stała się częścią wspomnienia o matce.