
W wieku szesnastu lat fascynacja muzyką, rozwijana samodzielnie i z ogromnym zaangażowaniem, skłoniła nastolatka do zebrania broszur informacyjnych o kierunkach związanych z produkcją muzyczną. Marzenia o takiej przyszłości zostały jednak odrzucone na rzecz bardziej tradycyjnych możliwości zatrudnienia. W dniu osiągnięcia pełnoletności na kuchennym stole pojawiła się odręcznie napisana kartka z żądaniem opłacania czynszu za pokój w wysokości 250 dolarów miesięcznie. Przez kolejnych pięć lat życie upływało pod znakiem nieustannych wydatków i obowiązków: zmian spędzanych na wykładaniu towaru w sklepie spożywczym, rachunków za naprawy samochodu, zakupu nowych butów roboczych oraz regularnego zostawiania na stole 250 dolarów w gotówce. Tymczasem w sypialni stopniowo gromadził się sprzęt do nagrywania dźwięku, między innymi używany mikrofon, interfejs audio i koce służące do wygłuszania pomieszczenia.
Po śmierci ojca, który przegrał walkę z nowotworem, jego wieloletni przyjaciel Frank przekazał dziecku zmarłego zaklejone taśmą kartonowe pudło pełne pamiątek. W środku znajdowały się stara skórzana kamizelka ozdobiona naszywkami zespołów muzycznych, smycze z przepustkami za kulisy, kostki gitarowe, fotografie z dawnych występów, portret matki oraz klucz przymocowany do zawieszki z adresem. Okazało się, że klucz pasował do drzwi nieoznakowanego budynku położonego w pobliżu dzielnicy przemysłowej na obrzeżach miasta.
Za drzwiami tego tajemniczego miejsca kryło się profesjonalnie wyposażone studio nagraniowe. Ściany pokrywały ciemne panele akustyczne, a w pomieszczeniu stały ogromna wielokanałowa konsoleta mikserska, głośniki, monitory komputerowe, mikrofony oraz wzmacniacze gitarowe. Za szklaną przegrodą znajdował się zestaw perkusyjny. Na ścianach wisiały stare plakaty koncertowe i wycinki prasowe z nagłówkami dotyczącymi występów na teatralnych scenach. W studiu nie brakowało również gitar elektrycznych, keyboardów i wysokiej klasy interfejsów audio. Szczególną uwagę przyciągała naprawiona czarna gitara z drugiej ręki, ozdobiona naklejką przedstawiającą srebrną gwiazdę.

Po podłączeniu do komputera pendrive’a z napisem „Nasz zespół” na ekranie pojawiły się archiwalne nagrania z prób, krótkie filmy dokumentujące działalność grupy oraz ostatnie wideo zarejestrowane w studiu. W szufladzie pod konsoletą mikserską ukryto natomiast drewnianą szkatułkę zawierającą sześćdziesiąt papierowych kopert. Każda z nich była oznaczona konkretnym miesiącem i rokiem, a wewnątrz znajdowała się gotówka. Łącznie zgromadzono tam 15 000 dolarów — dokładnie tyle, ile wynosiła suma wszystkich miesięcznych opłat za pokój, po 250 dolarów każda. Obok pieniędzy leżała kartka z odręcznie zapisaną instrukcją.