Kiedy Hannah pojawiła się w kawiarni, na widok Matta nagle zamarła. Jej twarz pobladła, a po chwili, nie wypowiadając ani słowa, odwróciła się i wybiegła z lokalu. Matt poczuł, jak serce rozpada mu się na kawałki. Był przekonany, że dziewczyna uciekła z powodu jego niepełnosprawności. Jednak kilka niepokojących zdarzeń sprawiło, że postanowił dowiedzieć się, co naprawdę zaszło. Rozmowa z Rachel przyniosła zaskakujące odkrycie: Hannah była jedną z pielęgniarek, które opiekowały się nim w szpitalu po wypadku. Inna pielęgniarka potwierdziła, że od tamtej pory Hannah zmagała się z ogromnym poczuciem winy. Matt był oszołomiony. Zrozumiał, że dziewczyna rozpoznała go z powodów, które nie miały nic wspólnego z wózkiem inwalidzkim. Tej nocy nie zmrużył oka, próbując odtworzyć wydarzenia sprzed trzech lat i zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się podczas tamtej tragicznej nocy.

Następnego ranka Hannah stanęła przed drzwiami mieszkania Matta. Miała oczy pełne łez i drżącym głosem zaczęła wyjaśniać, dlaczego poprzedniego dnia tak niespodziewanie uciekła. Wyznała, że podczas jego pobytu w szpitalu przypadkowo upuściła jego kurtkę, z której kieszeni wypadło niewielkie pudełeczko z pierścionkiem zaręczynowym. Rachel zobaczyła pierścionek i natychmiast zrozumiała, że Matt zamierzał poprosić ją o rękę. Nie powiedziała jednak ani słowa. Po prostu zamknęła pudełeczko, a niedługo później zerwała z nim. Hannah przez wszystkie te lata obwiniała się o rozpad ich związku. Wierzyła, że gdyby nie ujawniła pierścionka, Rachel być może nigdy by go nie zostawiła. Co gorsza, sama zaczęła darzyć Matta głębokim uczuciem, choć była przekonana, że jego serce należy do innej kobiety. Nie potrafiąc poradzić sobie z wyrzutami sumienia i własnymi emocjami, poprosiła o natychmiastowe przeniesienie do innego oddziału szpitala i całkowicie zniknęła z jego życia.
Słuchając jej wyznania, Matt delikatnie zapewnił Hannah, że nie ponosi żadnej winy. Rachel sama zdecydowała się odejść, a przypadkowe odkrycie pierścionka niczego by nie zmieniło. W trakcie rozmowy nagle przypomniał sobie coś, co przez trzy długie lata pozostawało ukryte w jego zamglonych wspomnieniach. W noc wypadku, gdy raz po raz tracił przytomność, czuł, że ktoś mocno ściska jego dłoń i cicho płacze przy jego łóżku. Przez cały ten czas był pewien, że to Rachel nie odstępowała go na krok. Teraz spojrzał na Hannah i zadał pytanie, na które odpowiedź odmieniła wszystko. Dziewczyna ze łzami w oczach potwierdziła, że to właśnie ona siedziała wtedy przy nim, trzymała go za rękę i szeptała, że nigdy go nie opuści, nawet gdy on ponownie pogrążał się w nieświadomości.

W jednej chwili Matt zrozumiał, że kobieta, która trzymała go za rękę w najstraszniejszą noc jego życia, była tą samą osobą, w której zakochał się po latach dzięki internetowym rozmowom. Bez chwili wahania przyciągnął Hannah do siebie i mocno ją przytulił. Oboje mieli za sobą lata nieporozumień, bolesnych wspomnień, poczucia winy i straconych szans. Teraz jednak przeszłość przestała ich rozdzielać. Po raz pierwszy mogli spojrzeć na siebie bez lęku i rozpocząć wspólny rozdział życia, którego żadne z nich wcześniej nie odważyło się sobie wyobrazić.